wpomnienie o o jednym człowieku i pułku

  Przy okazji V Rekonstrukcji Bitwy pod Mławą poznałem osobiscie Pana Mirosława WIDLICKIEGO z Warszawy. Ojciec Pana Mirosława -  Jan jest postacią wyjatkową dla historii 79 pułku piechoty. Wyjatkowość ta polega na tym iż, jest on jedną z dwóch osób które służyły w pułku od jego powstania do końca istnienia w 1939 r.

        Historia jet tym bardziej wzruszajaca gdyż, pan mirosław pokazujac zdjecia wskazywał na nich osoby z imienia i nazwiska. Mowil o pułku tak jakby wczoraj  ci wszyscy  ludzi rozeszli sie po spotakaniu. Na zdjeciach które sa w naszym posiadaniu wskazał swego ojca i inne znane muosoby z pułku. Nagle historia ozyła a nieznane twarze zaczeły być znajome. Jakie to wspaniałe uczucie......

Dzis już tego wszystkiego się nie wróci. Pułk nie powstanie, Słonim poza granicami Rzeczypospiltej a tworzący go ludzie dawno zasneli w Bogu.

Polecam ten artykuł wszystkim tym którzy chca poznać naszą historię   a także pokazać że " miłośc żada ofiary" - jak głosi napis na sztandarze lotników polskich w PSZ na zachodzie wykonany w 1942 r. przez nasze rodaczki z tak wówczas umeczonego Wilna. 

Przypominam ten watek dlatego że, tak samo poczułem się kiedy ujrzałem na własne oczy ten sztandar jak i  w przypadku materiałów które przekazał mi pan Mirosław.

Zapraszam do lektury.....

Ostatnio na forum



Współpracują z nami

Losowe zdjęcie

Facebook

Husaria przed pałac